5 pomysłów na fanpage (trochę na wyższy level niż większość)

Miałem zrobić poradnik, który podpowie jak robić to dobrze z Facebookiem, ale stwierdziłem, że takich jest tysiące. Robię, więc krótki poradnik o trikach, które niekoniecznie są powszechne w stosowaniu.

#1. Targetowanie organicznych postów

To taka funkcja, o której mało osób wie lub pamięta. Jeśli masz sporą liczbę fanów lub treść istotną dla konkretnych odbiorców możesz wybrać grupę widzów, do której dotrze.

Piszesz post, dodajesz zdjęcie czy link i targetujesz pod różnymi warunkami. Dobrym przykładem niech będą targi. Uniwersytet jeździ na targi edukacyjne w różne strony. Z jednej strony warto pokazać wszystkim fanom, że szkoła jest mobilna, jeździ po targach. Z drugiej strony taka informacja bardziej zainteresuje mieszkańców danego miasta niż każdego innego. Targetujesz w związku z tym po lokalizacji.

Analogicznie jeśli masz promocję na suknie ślubne dla seniorów, targetujesz post dla osób w odpowiedniej grupie wiekowej.

I tak dalej.

#2 Wideo natywne nie YouTube

Jest wiele mitów na temat zasięgów filmów zamieszczanych natywnie (bezpośrednio na facebooku) i tych zamieszczanych jako link do YouTube.

Zmieniło się podejście do publikowania – to fakt. Kiedyś po wrzuceniu linku do YouTube na wall można było kliknąć i obejrzeć na FB. Teraz wczytuje się miniaturka i po kliknięciu lądujemy na YouTube, na którym znowu klikamy.

I tu clue całego zamieszania. Użytkownicy są leniwi i nie lubię robić wiele więcej niż scrollować góra-dół i patrzeć na obrazki. Biorąc pod uwagę, że 3/4 ruchu na FB jest już tylko mobilne, to sprawa jeszcze bardziej się komplikuje – film z YouTube powoduje minimalizowanie aplikacji FB (lub jej zamknięcie w zależności od systemu), otwarcie aplikacji YT, której nie można zminimalizować, bo przerywa się odtwarzanie itd.

Dlaczego wideo natywne ma lepsze zasięgi?
Co innego film zamieszczony natywnie na FB. Większość użytkowników nie wyłącza opcji autoodtwarzania, więc film wystartuje się sam, przyciąga uwagę oglądamy.

Dodatkowo ograniczamy czynności, jak mówiłem – ludzie są leniwi, więc ograniczamy kliknięcia i ten wysiłek jaki musi dokonać użytkownik.

Jest jeszcze jeden element – kreatywne liczenie statystyk. Inaczej liczone są wyświetlenia filmów, zasięgi w przypadku filmu zamieszczonego na fb, a zupełnie inaczej postów ze zwykłymi linkami. Chodzi o kliknięcia, czas ekspozycji, wyświetlenia, czas oglądania filmów itp. Tak czy inaczej – korzystniej liczony jest post ze swoim wideo niż z zewnętrznymi linkami.

Trudno jest ocenić efektywność tych liczb i zasięgów, ale prawdopodobnie faktycznie ze względów psychologicznych i praktycznych zasięgi natywnego wideo wypadają lepiej.

Jak pogodzić YouTube i Facebook Video?
Kino już to wymyśliło – teasery, zapowiedzi, fragmenty. Tego typu materiały możesz wrzucać na FB, z komentarzem – po całość wejdź na nasz kanał na YouTube.

Na zachęte i jako przykład – trailer filmu, ze świetnymi rolami Jamesa Bonda, Albusa Dumbledora, Bane’a, Kingsleya Shacklebolta, oraz Nicky. No, ale przede wszystkim ze Sienną Miller w mega seksownej bieliźnie (wiem mało profesjonalna uwaga, ale w przypadku Sienny myślę, że wszyscy mi wybaczycie).

#3 Kilka razy o tym samym

Nie dziwiło Cię, że wielkie firmy wrzucają tę samą treść kilka razy w jakiś odstępach czasu?

Im większy fanapage, tym mniejsze zasięgi organiczne (te bezpłatne), w związku z tym istnieje nikła szansa, że akurat post trafi do tych samych osób.

Rzecz sprawdza się także z osobistymi profilami – nie wszyscy Twoi znajomi widzą Twoje posty, więc jeśli masz coś ciekawego, np. nowy wpis na blogu, możesz o nim przypomnieć kilka razy, ale nie szalej z częstotliwością, bo wkurzysz ludzi.

#4 Trolle jakie są każdy widzi

To nie pomysł, a wiedza, taki tip. Jest taka zasada – nigdy nie kłóć się z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Tak samo jest z trollami, ta kategoria idiotów internetowych czerpie radość z denerwowania ludzi. Ostatnio na fanpage wrzuciłem ankietę i zaczął się najazd wykopowych wariatów. Do wykopu nic nie mam, sam korzystam, ale fakt – kretynów tam nie brakuje. Teoretycznie mógłbym wdawać się w chamskie pyskówki i blokować kretynizm, ale spodziewałbym się innych rezultatów. Pyskówka to pyskówka, a do tego szkoda wizerunkowa, jeśli puszczą mi nerwy. Jeden zablokowany troll przyciągnąłby kolejnych dziesięciu.

Działaj, ale niech o tym nie wiedzą.
Trolle zostały, ale ukryte. Efekt – troll widzi swój post, na który reagują inne trolle – jego znajomi. Jednocześnie cała ta grupa traci zainteresowanie, bo atakowany nie reaguje – “olał nas kretyn, co to za pracownik od social media, że nie reaguje!”. Oni nie wiedzieli jeszcze, że dla wszystkich pozostałych osób, oni już nie istnieją. Nikt ich nie widział, nikt nie mógł zareaagować.

To pośrednio nazywa się #shadowban – masz bana, ale publikujesz normalnie, piszesz, komentujesz, ale twojej aktywności nikt nie widzi.

PS. Dlaczego podejrzewam, że to trolle z wykopu? Po linkach obrazków, które wklejali w komentarze.

#5 Backstage

Wiesz, że równie chętnie co dobry content ludzie oglądają tzw. backstage? Jeśli robisz jakiś projekt – dokumentuj postęp i pracę. Jeśli kręcisz film, zlec robienie zdjęć jak powstaje film, jeśli tworzysz obraz, szyjesz suknię – cokolwiek co ma postęp – dokumentuj to i wrzuć jako materiał ekstra, na przykład patrz punkt 2 tego wpisu. Więc NIECH KTOŚ robi zdjęcia :).

A Ty?

Jak masz jakieś złote sposoby na Facebookowe dolegliwości typu słabe zasięgi – pisz w komentarzu!

Share This

Share this post with your friends!