Ćwiczenia i zabawy na kreatywność i kreatywne myślenie

Niedawno uczestniczyłem w świetnym spotkaniu ze studentami dziennikarstwa. Opowiedziałem im (dość chaotycznie jak to ja) o mojej pracy, ale przede wszystkim starałem się pobudzić ich kreatywność. W tym tekście opiszę jakie to gry były użyte, jakie przyniosły efekty i dlaczego uwielbiam pracować z ludźmi młodszymi od siebie.

O czerpaniu z młodości

Znacie te wszystkie opowieści o wampirach energetycznych, którzy wypijali ze swoich ofiar młodość? No to ja… Częściowo, bo raczej myślę o sobie nie w kategorii mutualizmu (symbiozy, w której oba organizmy mają ze wzajemnego istnienia korzyści).

Innymi słowy – ja staram się oddać uczestnikom takich spotkań jak najwięcej swojego doświadczenia, w zakresie jaki może im się przydać. Jednocześnie oczekując na ich uwagi lub odpowiedzi na pytania. W ten sposób ja daję koncepcje i doświadczenie, a oni świeżość spojrzenia na przykład na język jakim się komunikują.

Uwielbiam i z przyjemnością biorę udział. Także jakby ktoś szukał to piszcie i dzwońcie.

Zdjęcia - Angelika Cygal i Szymon Miron - COŚ NOWEGO

Ćwiczenia na kreatywność

Fajnie jeśli udaje mi się ułożyć plan spotkania tak, że w moją wypowiedź udaje się zaplanować wypowiedzi uczestników i ćwiczenia. Taki przebieg dokładnie miało opisywane spotkanie. A na końcu okazało się, że ich problemu “twórcze” to jedynie jakaś wewnętrzna blokada, a nie realny problem. Trochę jak w Karate Kid, zamiast uczyć się walki główny bohater na początku zaczyna od czyszczenia okien, malowania płota itd., aż okazuje się, że w ten sposób wyćwiczył zestaw podstawowych ruchów w karate.

1. Przedstawianie się, ale inaczej

Najgorsza część spotkania to tak – ja nazywam się Jacek, a teraz wy powiedzcie coś o sobie… I ja wtedy mam ochotę powiedzieć “dobijcie mnie”. Zróbmy to kreatywnie. Przygotuj zestaw początków zdań, taki sam dla każdego, ale podchwytliwych, a jednocześnie mówiących coś o osobowości użytkownika. Na przykład zamiast: “Interesuję się…”, to “Mój ulubiony dźwięk to”.

Poza tym warto grzebnąć w czymś co każdy przeszedł i teraz wspomina raczej z uśmiechem. Na przykład “Moja największa trauma z dzieciństwa, to…” i jako prowadzący możesz nakierować i zacząć “to brak gumy Turbo w kiosku na osiedlu”.

Niech takich obowiązkowych zdań będzie 4-5 i niech każdy użytkownik musi się wysilić i faktycznie coś wymyślić lub sobie przypomnieć.

Rezultat. Zamiast słuchać bezsensu, pobudzasz myślenie i kilka ośrodków w mózgu, a poza tym poznajesz skład grupy, zainteresowania, które potem mogą posłużyć za przykłady w prezentacji.

2. Trzydzieści kółek

To ćwiczenie możesz wykonać samodzielnie w domu. To też fajna zabawa na spotkanie kreatywne.

Na załączonym poniżej szablonie jest wspomniane trzydzieści kółek. Zabawa polega na tym, by w jak najkrótszym czasie w środku każdego namalować coś innego. Na spotkaniach w grupach proszę każdego, żeby “coś narysował”, ale jeśli chcesz wykonać to ćwiczenie samodzielnie to za każdym razem zadaj sobie temat kółek. Na przykład zamaluj je utrzymując tematykę “jesień”, “wakacje”, “stół” jedno słowo.

Pierwsze dziesięć, piętnaście idzie łatwo. Potem zaczynają się schody. Oczywiście w każdej grupie znajdzie się bystrzak, który napisze w każdym kółku inną liczbę i jest z siebie dumny. Natomiast jak dotąd nikt nie wymyślił, że kółka są dziurami w materii, a obraz znajduje się za nimi. Cały czas czekam.

3. Trzydzieści nowych zastosowań

To podobna zabawa do trzydziestu kółek. Tym razem podzielone na grupki uczestnicy wymyślają nowe zastosowania dla oczywistych rzeczy np. skuwka do markera (moje ulubione, wymyśle przez studentów na spotkaniu – ochraniacz na palec!), stojak do telefonu etc..

Gotowe nowe zastosowania odłóż na godzinkę (lub kwadrans w zależności ile masz czasu). Potem z tych trzydziestu wybierz dziesięć najciekawszych i rozwiń, narysuj, zrób plan.

*Coś dla dziennikarzy lub artystów.

Jeśli wykonujesz jakiś zawód twórczy lub kreatywny, spróbuj zrobić to co studenci ze spotkania ze mną. Ich zadanie polegało na nagraniu 2 minutowego materiału o wybranym zastosowaniu.

Jeśli jesteś grafikiem wykonaj projekt przedmiotu w wybranym zastosowaniu.

Możesz też spróbować napisać krótką notatkę na temat tego nowego/starego przedmiotu.

4. Ciąg skojarzeniowy logiczny.

Osobiście uwielbiana przeze mnie zabawa. Sprawdza się tak samo dobrze dla dzieci jak i dorosłych, a także zarówno na początku jak i na końcu spotkania kreatywnego.

Do wykorzystania może być słownik, gazeta lub własna fantazja. Chodzi o to, żeby mieć do dyspozycji dwa rzeczowniki w mianowniku liczby pojedynczej. Ufff, czyli “krzesło”, a nie “krzesła” lub “krzesłem” itd. Weźmy na przykład “kłoda” i drugie słowo “pryszcz”. Zabawa polega na tym by utworzyć ciąg skojarzeń logicznie prowadzących od jednego słowa do drugiego.

Dla naszego przykładu kłoda – drzewo – las – jezioro – wakacje – kolonie – nastolatki – pryszcz.

Jeśli nie masz pod ręką żadnych pomocy w wynajdowaniu słowa, skorzystaj z gotowych rozwiązań, np.: http://generatorslow.pl/.

5. Opowieść logiczna

Zabawa podobna do tej spod numeru 4, ale śmieszniejsza. Chodzi o to, żeby wymyślić całkowicie realny sensacyjny nagłówek zaczynając od słów “Co by było gdyby…”, a następnie mniej realne zdanie kończące według wzoru “i właśnie dlatego…”

Na przykład: “Co by było gdyby w Bździszewie nagle wylądowało ufo?”. I zakończenie “właśnie dlatego marszałek sejmu zawsze ma przy sobie butelkę z wodą.”.

Zabawa polega na zbudowaniu opowieści pomiędzy tymi zdaniami. Oczywiście można wrzucić kontrowersyjne tematy lub osoby w kończące zdanie. Sporo zabawy, ale żeby faktycznie wymyślić trzeba się trochę natrudzić.

Warsztaty

To przykłady kilku gier, z których korzystam. Odniosłem wrażenie, że uczestnikom też się podobało, a muszę przyznać niektóre kombinacje skojarzeń lub opowieści były zaskakujące nawet dla mnie.

Jeśli macie jakieś fajne zabawy integracyjne lub kreatywne to piszcie!

Zdjęcia – Angelika Cygal i Szymon Miron – COŚ NOWEGO

Inne posty o podobnej tematyce, które mogą Ci się spodobać:

12 błędów blokujących efektywne zarządzanie zespołem

Hipotetycznie każdy może być szefem... Hipotetycznie. W praktyce każdy może zostać szefem i nawet każdy się do tego nadaje, ale tylko niektórzy zostają liderami. Czym różni się dobry szef/lider od tego złego? Pisałem o tym w innym tekście (o tutaj -> LINK). Co...

Strategia promocji miasta

Wypromować paczkę chipsów albo nowy model samochodu nie jest szczególnym wyzwaniem i wszyscy mniej więcej wiemy (intuicyjnie lub przez doświadczenie) jak to zrobić. Ten tekst jest głównie dla przedstawicieli instytucji miejskich/samorządowych, ale jeśli zarządzasz...