Pomysły na fanpage

social media1 comment

No dobra, mądrzyłem się jak pisać fajne posty, żeby nie było sztampowo, a mam coraz więcej pytań o prowadzenie fanpage’a w ogóle. Miałem zaszczytne założenie, że o podstawach pisać będą inni, ale chyba pora zmienić postanowienia.

Pomijam kwestie zakładania fanpage’a, to jest opisane nawet przez samego Facebook’a. Co więcej, ponieważ pracuję w szkolnictwie wyższym, przykłady oprę o takiego autora. Innymi słowy – przychodzi wykładowca do pana od fejbuka.

Poniżej lista pytań, na które trzeba odpowiedzieć, nie są napisane w kolejności, bo odpowiedź trzeba zawsze przed zdaniem “załóżmy fanpage!”.

Czy wiesz, czym różni się fanpage od zwykłego konta Facebook’owego?

Idąc dalej, czy wiesz czym jest zasięg, algorytm itp? Nie? Spokojnie, nie ma powodu do obaw. Ta wiedza przychodzi sama z potrzeby, kiedyś zaczynasz interesować się dlaczego piszesz te posty jak głupi, a czyta je 7 osób i dlaczego pochodzą z krajów Dalekiego Wschodu…

Czy jest co/o czym pisać?

Ten dylemat jest dość ważny, bo fanpage’a nie można zostawić “samemu sobie”, bo to gorsze niż nie mieć konta wcale. Zastanów się, czy fanapge to jest faktycznie konieczność, jeśli na samym początku nie masz pomysłu na pisanie, później będzie tylko gorzej.

Ok, powiedzmy, że wiesz o czym chcesz pisać na `pięćdziesiąt postów. Na ile Ci wystarczą?

Na Instagramie wystarczy na około sto dni – jeden post na dwa dni. Choć lepiej byłoby raz na dzień czyli masz contentu na pięćdziesiąt dni.
Jeśli to będzie Facebook to treści wystarczy Ci na pięćdziesiąt tygodni lub lepiej na dwadzieścia pięć, czyli minimum to post tygodniowo, optimum (na początku) dwa na tydzień.

Kto będzie prowadzić fanapge? Czy ten ktoś chce to robić?

Największy grzech firmy jak szef postanawiać “wejść w socjale” to zdanie “pani Kasiu, pani się tym zajmie, czasami pan Jurek pani pomoże”. Nie ma większego nieszczęścia niż pracownik zmuszony do dodatkowego zadania, o którym nie ma bladego pojęcia. Jeśli jesteś owym szefem zapytaj, może ktoś chce, albo “mógłby spróbować” się tym zająć.

Research KURRŁŁŁŁŁAAA!

Czy znasz swojego czytelnika? A może myślisz, że go znasz? Jeśli pracujesz np. w dziekanacie lub jakimś innym sekretariacie, to respondenci do badania rynku przychodzą do Ciebie sami. Studenci co piętnaście minut trafią do Twojego biura zapytać “o coś tam” (wiem, bo sam chodziłem pytać o pierdoły), dlatego zawsze możesz pytać – czy jakby nasz instytut miał fanpage na FB to polubiłbyś? Co byś chciał tam czytać? I tak dalej.

SocialHack na początek

Jeśli będziesz działać na FB, to na początek już zacznij myśleć o dwóch postach tygodniowo. Zdaje się trudne, jeśli nie zastosujesz jakiegoś rozwiązania systemowego.

Przyjmij zasadę, że post pierwszy np. w poniedziałek o 9 jest zawsze o ofercie rekrutacyjnej, a w czwartek popołudniu o wydarzeniu z życia uczelni/instytutu. Jak wiesz na jaki temat szukasz pomysłu jest zdecydowanie łatwiej.

Coś pominąłem? Pisz w komentarzu.

Share This

Share this post with your friends!