7lewandowski

blog o social media, www, zarządzaniu i nie tylko

Czy powinienem założyć fanpage?

Czy powinienem założyć fanapage?

Na forach i w grupach fejsbukowych często pojawiają się pytania o sensowność założenia fanpaga dla jakiegoś biznesu. Wśród dominujących odpowiedzi przewija się tak, że nie każda firma w ogóle powinna być obecna w mediach społecznościowych.

Dzisiaj chciałbym zadać kłam takiej opinii.

Czy istnieją jakieś realne przesłanki do tego by nie zakładać strony na Facebooku? Czy wyznacznikiem jest lokalność biznesu, a może jego sezonowość? Nie. A może „niemedialność” jakiegoś biznesu? Nie.

Facebook dla każdego, ale…

Na Facebooku może być zarówno strona wielkiego koncernu medialnego, jak i strona firmy sprzątającej z Gorzowa, a także firmy pogrzebowej lub sklepu metalowego. Jedyne o czym trzeba pamiętać, to żeby trzymać się zasad prowadzenia fanpage, a także mieć kogoś kto to zrobi.

Jeśli prowadzisz małą lokalną firmę i masz ochotę na Facebookową obecność, pamiętaj tylko że ten rodzaj obecności to praca. Oczywiście możesz poprosić o pomoc bratanka, który zrobi to w przerwach między lekcjami, albo dorzucić to do obowiązków Pana Józka, który zna się na wszystkim i wszystko robi. Problem w tym, że na Facebooku nie można być z doskoku i bezsensu. Mały fanapage to kilka godzin pracy na tydzień, a im większa strona tym więcej pracy.

To jest ten moment, w którym możesz zarzucić mi, że wciskam Ci swoje usługi. Fakt, to jedna z rzeczy z naszej oferty, ale nie musisz, możesz zatrudnić kogoś, wybrać inną firmę, albo zdjąć z Pana Józka część obowiązków i zlecić to jemu.

Jak prowadzić fanpage?

Jeśli zabierasz się na fanpaga pamiętaj o kilku zasadach:

  • Facebook to praca
  • miej pomysł na fanpage
  • planuj, obserwuj i ucz się
  • bądź regularny
  • na koniec trzy słowa: content, content, content.

O czym chce czytać Twój (potencjalny) klient? Czy możesz wrzucać kotki, śmieszki i memy na fanpage? Tak, ale z głową, czyli niech to wszystko ma sens i „trzyma się kupy”.

Przykłady

Jeśli nadal nie rozumiesz o czym mówię to posłużmy się przykładem (znanym w branży i coraz popularniejszym wśród ludu) – firma produkująca trumny. Czy może zrobić kampanię lub gadżet promocyjny, który szturmem weźmie media, ludzi i specjalistów? Tak, mowa o kalendarzach firmy Lidner, czyli seksowna śmierć. Produkt kompletnie abstrakcyjny i odjechany, ale daje radę. Trzeba jednak trafić.

Innym bardziej „typowym” przykładem, ale dokładnie prowadzonego fanapge jest profil Zakładu Mięsnego Wasąg. Prowadzony regularnie i na temat. Promują zarówno siebie, jak i swoich współpracowników, a także zdrowy tryb życia, a co najważniejsze angażują społeczność.

Inne wpisy, które mogą Ci się spodobać

8. godzinny dzień pracy to przeżytek

8. godzinny dzień pracy to przeżytek

Jednak prawda jest taka, że większość naszej pracy informacyjnej możemy wykonać w kilka godzin. Przecież to nie chodzi o to, żeby przy biurku przesiedzieć 8 godzin, ale żeby dobrze zrobić pracę. Jeśli jesteś w stanie pracować na 100% przez godzinę nad jednym projektem, to osiągniesz lepszy rezultat niż pracując przez 15 minut co godzinę przez 8 godzin.

Współpraca z influencerem – podstawy.

Współpraca z influencerem – podstawy.

Kim jest influencer, a kto nim nie jest? Dlaczego na pewnym etapie swojej działalności współpraca z takowym jest nieunikniona? I Jak współpracować z influencerem? Na te inne pytania odpowiem w ramach najbliższych kilku postów.