7lewandowski

blog o social media, www, zarządzaniu i nie tylko

Prowadzenie Facebooka nic nie kosztuje i każdy to może robić.

czyli fakty i mity social media #2

To moje dwa ulubione mity – że każdy umie w fejsbuki, bo „wystarczy tam mieć konto i tyle”, a drugi powiązany niejako, to ten, że „bycie na fejsbuku nic nie kosztuje”. No przecież kurde wiadomka, c’nie? Cóż i kosztuje i nie każdy, ale jedna rzecz naraz.

Po pierwsze – każdy może, bo każdy kiedyś zaczynał.

Generalnie nikt nie rodzi się z wiedzą z tego co i jak na facebooku. Czy chodzi o częste chodzenie na szkolenie? Cóż no nie bardzo. Szkolenia są dobre jeśli faktycznie czegoś trzeba i można się nauczyć, a chodzi głównie o podstawową wiedzę jak działa facebook lub jak tworzy się kampanie reklamowe.
Dobrym porównaniem jest warsztat samochodowy – jak wygląda samochód każdy wie, ale nie każdy wie co to znaczy, że się panewka obróciła na korbowodzie. Ja wiem, bo to miałem… Bolało. Z działaniami (zarówno płatne jak i bezpłatne) w mediach społecznościowych jest podobnie.

Podstawowe rzeczy może zrobić praktycznie każdy – wymiana koła, żarówki, zatankowanie auta, nalanie płynów czy oleju. Z tym każdy ma zazwyczaj luz. Problem stanowi wymiana filtrów, naprawy większe i mniejsze. Wydaje się to albo dziecinnie proste, albo skomplikowane jak origami smoka japońskiego. Ta pierwsza grupa w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że trzeba jednak poprosić specjalistę, druga grupa ma tę świadomość od początku. I to jest tak – może oczywiście sam grzebać w silniku, ale czy to ma sens i czy się opłaca.

Możesz zrobić kurs na mechanika samochodowego, pewnie są jakieś kursy. I na początek wiedzę masz, a co dalej? Na zdecydowanej większości szkoleń z naprawy samochodów – a także social media, powiedzą Ci jak działa silnik (algorytm), co to jest koło dwumasowe (Ads Editor), jak działa sprzęgło i zmienna faza rozrządu (Facebook for Business) itd. Skąd czerpać wiedzę o tym jak zrobić piękny samochód (reklamę) nikt Ci nie wytłumaczy (od tego są inne kursy), ani nikt Ci nie powie jaki kolor tapicerki i lakieru (jaka treść) pasuje do Twojego auta (wizerunku firmy) itd. Tę wiedzę zdobywa się w ramach doświadczenia, kreatywności i odwagi.

Powtarzam pierwszą tezę – każdy może to fakt, ale czy zrobi to dobrze? Może każdy działać na FB, ale musi gdzieś zdobyć wiedzę, a potem doświadczenie.

Nie można robić tego z doskoku. Wyobraź sobie, że jesteś właściciele hotelu na Bahamach, fajnie co nie? A w między czasie przed hotelem masz warsztat samochodowy (to jest świetna metafora i jej się trzymam). Czy uważasz, że lepiej będzie wyglądał warsztat, w którym niszczeją auta, bo ty lub twój pracownik bywają tam „w międzyczasie”? Czy może jednak fajniej jak zakład przed hotelem byłby czyściutki, a w środku pracowało kilku ludzi i stały piękne luksusowe auta? Cóż ta pierwsza wizja to rezultat przeświadczenia, że mediami i fejsbukiem można zająć się w wolnej chwili, to drugie to obsługa social media, przez firmy takie jak choćby moja lub przez własnego pracownika oddelegowanego do tych zadań. Oczywiście można mieć garaż i samemu o niego dbać, ale to nie będzie już warsztat, a jedynie parking dla aut. Rozumiesz?
Przykłady – każdy się zna na facebooku – przynosi życie, są to właściciele, którzy na fanpagach wyładowują frustrację na niezadowolonych klientach, albo fanapage istniejących firm, które leżą zapomniane i albo stają się farmą dla hejterów, albo sugerują, że firma umarła razem z tym fanapagem.

Miało być krótko wyszło jak zawsze, więc o drugim micie w następnym wpisie.

Inne wpisy, które mogą Ci się spodobać

8. godzinny dzień pracy to przeżytek

8. godzinny dzień pracy to przeżytek

Jednak prawda jest taka, że większość naszej pracy informacyjnej możemy wykonać w kilka godzin. Przecież to nie chodzi o to, żeby przy biurku przesiedzieć 8 godzin, ale żeby dobrze zrobić pracę. Jeśli jesteś w stanie pracować na 100% przez godzinę nad jednym projektem, to osiągniesz lepszy rezultat niż pracując przez 15 minut co godzinę przez 8 godzin.

Współpraca z influencerem – podstawy.

Współpraca z influencerem – podstawy.

Kim jest influencer, a kto nim nie jest? Dlaczego na pewnym etapie swojej działalności współpraca z takowym jest nieunikniona? I Jak współpracować z influencerem? Na te inne pytania odpowiem w ramach najbliższych kilku postów.